"Franklin", Australia, 2022 (91 min), reż. Kasimir Burgess
Tasmania to jeden z ostatnich dzikich zakątków świata, a jej sercem jest rzeka Franklin – wijąca się przez dziewiczy las deszczowy, nietknięty przez człowieka. Jednak pod koniec lat 70. XX wieku ta niezwykła dolina znalazła się w centrum jednej z największych batalii ekologicznych w historii Australii. Planowano bowiem budowę ogromnej hydroelektrowni, której realizacja doprowadziłaby do zalania ogromnych obszarów i nieodwracalnej dewastacji ekosystemu.
Film „Franklin” to osobista i wielowymiarowa opowieść o walce o ochronę tej rzeki. Bohaterem dokumentu jest Oliver Cassidy, ekolog i aktywista, który postanawia samotnie przepłynąć Franklin, powtarzając podróż swojego ojca sprzed czterech dekad. Jego ojciec był jednym z uczestników historycznych protestów, które doprowadziły do ocalenia rzeki i wpisania jej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Podróż Olivera to nie tylko próba zmierzenia się z surową, dziką naturą Tasmanii, ale także symboliczne pożegnanie z ojcem. W trakcie dwóch tygodni na wodzie bohater przeżywa zarówno chwile ekstazy, jak i momenty zwątpienia, mierząc się z rwącym nurtem, zdradliwymi progami rzecznymi i samotnością. Film ukazuje spektakularne piękno tasmańskiego krajobrazu, ale również przypomina o sile ludzkiej determinacji i o tym, jak wielkie znaczenie ma zaangażowanie w ochronę przyrody.
Reżyser Kasimir Burgess mistrzowsko łączy zdjęcia archiwalne z lat 80. z ujęciami współczesnej wyprawy Olivera, tworząc poruszającą narrację o pamięci, dziedzictwie i ludzkiej odpowiedzialności za środowisko. „Franklin” to dokument, który zachwyca wizualnie, inspiruje i przypomina, że natura nie zawsze może się bronić sama – czasem to ludzie muszą stanąć w jej obronie.